Statystyki są nieubłagane dla mężczyzn , nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że mężczyźni pokonują 70% wszystkich kilometrów w ciągu roku. Mężczyźni są głównymi sprawcami wypadków śmiertelnych (92%,tylko 25% mężczyzn potrafi prawidłowo zaparkować prostopadle do 52% kobiet (sic!) . Można wyliczać bez końca : zasypianie za kierownicą , jazda po pijaku i narkotykach , ogólnie łamanie przepisów ruchu drogowego. Nie bez przyczyny płacą większe składaki na ubezpieczenie. Na pocieszenie dodam , że faktycznie jeśli kobieta spowoduje kolizję to w 4 przypadkach na 7 będzie to kolizja z drugą kobietą . To oznacza, że taka teza, że gdyby wszyscy kierowcy byli kobietami ,to na drogach byłoby bezpieczniej , jest fałszywa.
podpis użytkownika
Tak.Dokładnie k🤬a, dla mnie łamanie przepisów to swoistego rodzaju hobby. Co ciekawe, mam od wielu lat w aucie kamerkę, ale nie po to żeby podp🤬lać jak ktoś nie zatrzymał się na strzałce, tylko do uwieczniania własnych wyczynów. Mam w kolekcji dwie ucieczki przed milicją (w sumie to 3, ale to było zwykłe auto leszczy z antynarkotykowej, więc się nie liczy, bo to jak ucieczka przed wozem z gnojem). Jakby ktoś miał wątpliwości, to tak, śmigam kapucyna pod te nagrania.
Statystyki są nieubłagane dla mężczyzn , nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że mężczyźni pokonują 70% wszystkich kilometrów w ciągu roku. Mężczyźni są głównymi sprawcami wypadków śmiertelnych (92%,tylko 25% mężczyzn potrafi prawidłowo zaparkować prostopadle do 52% kobiet (sic!) . Można wyliczać bez końca : zasypianie za kierownicą , jazda po pijaku i narkotykach , ogólnie łamanie przepisów ruchu drogowego. Nie bez przyczyny płacą większe składaki na ubezpieczenie. Na pocieszenie dodam , że faktycznie jeśli kobieta spowoduje kolizję to w 4 przypadkach na 7 będzie to kolizja z drugą kobietą . To oznacza, że taka teza, że gdyby wszyscy kierowcy byli kobietami ,to na drogach byłoby bezpieczniej , jest fałszywa.