Strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek - małych plików zapisywanych w przeglądarce internetowej - w celu identyfikacji użytkownika. Więcej o ciasteczkach dowiesz się tutaj.
Obsługa sesji użytkownika / odtwarzanie filmów:


Zabezpiecznie Google ReCaptcha przed botami:


Zanonimizowane statystyki odwiedzin strony Google Analytics:
Brak zgody
Dostarczanie i prezentowanie treści reklamowych:
Reklamy w witrynie dostarczane są przez podmiot zewnętrzny.
Kliknij ikonkę znajdującą się w lewm dolnym rogu na końcu tej strony aby otworzyć widget ustawień reklam.
Jeżeli w tym miejscu nie wyświetił się widget ustawień ciasteczek i prywatności wyłącz wszystkie skrypty blokujące elementy na stronie, na przykład AdBlocka lub kliknij ikonkę lwa w przeglądarce Brave i wyłącz tarcze
 

#skazany

Jakiś czasem temu wpływały różne oskarżenia przeciwko byłemu już papieżowi Benedyktowi XVI o zbrodniach przeciwko ludzkości. Tutaj całkiem niedawny przykład: sadistic.pl/papiez-oskarzony-vt175909.htm

A teraz ciąg dalszy. Mianowicie ostatecznym werdyktem Międzynarodowego Trybunału d/s Zbrodni Kościoła i Państwa jest skazanie m.in. Josepha Ratzingera, Królową Elżbietę II i premiera Kanady - Stephena Harpera na 25 lat pozbawienia wolności oraz konfiskatę mienia. W przypadku papieża konfiskata miała dotyczyć dóbr Watykanu, dlatego papież abdykował Wyrok uprawomocnił się 4 marca 2013 roku. Jest to wyrok sądu na mocy orzeczenia Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS) z siedzibą w Brukseli nr. 022513-001. Winni odpowiadają za zbrodnie przeciwko ludzkości, tj. ludobójstwa (ponad 50 000 ludności indiańskiej zostało wymordowanej w Kanadzie, w tym głównie dzieci, tylko dlatego że nie byli Chrześcijanami), ukrywanie i tuszowanie zbrodni. Tymczasem Benedykt XVI poprosił prezydenta Włoch o immunitet przed wyrokiem trybunału i 'ukrywa się' w Castel Gandolfo.

Ogólnie wygląda to tak, że cały ten trybunał może im jedynie naskoczyć.

A to pełna lista osób skazanych:


Źródło:
http://itccs.org/2013/02/25/guilty/
http://itccs.org/2013/03/06/citizen-arrest-warrants-issued-today-to-detain-former-pope-queen-of-england-and-other-church-state-officers-property-and-assets-to-be-seized
Policja z miasta Arvada w USA aresztowała 11-letniego Tima po tym, jak dziecko na prośbę terapeuty zobrazowało swoje uczucia na kartce papieru. Na rysunku widniała postać z pistoletem wycelowanym w inne, cztery postaci wypowiadające słowa "nauczyciel musi zginąć". Rodzice chłopca byli zaskoczeni, gdy tego samego dnia do drzwi ich domu zapukała policja i aresztowała 11-latka, którego wyprowadzono w kajdankach – informuje serwis kdvr.com.

Chłopiec uczęszczał na terapię w związku z zaburzeniami koncentracji. Jednym z jego zadań było przenoszenie swoich negatywnych emocji przy pomocy rysowania. Psycholog zasugerowała Timowi, by w przypadku zdenerwowania po prostu wziął kartkę i narysował to, co odczuwa.

- Mówił nam jaki był przerażony, gdy wyprowadzili go do radiowozu – relacjonują rodzice chłopca, którzy proszą o anonimowość. – Tim został zawieziony na komisariat, gdzie zrobiono mu zdjęcie i pobrano odciski palców – dodali.

Rodzice chłopca wynajęli prawnika, który bada sprawę. Terapeutka Tima stwierdziła, że wyprowadzenie z domu 11-latka w kajdankach przynosi więcej szkody, niż korzyści – czytamy w serwisie.

Link do oryginału:
Kod:
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/11-latek-aresztowany-za-rysunek-u-psychologa,1,4191357,wiadomosc.html
Łzy żalu i mocne postanowienie poprawy nie ujęły pani sędziny.
Czy jednak 8 lat to nie przesada?

Tak, to możliwe - oczywiście w Ameryce

Cytat:

Panie sędzio, to ja poproszę o najwyższy wymiar kary taka wypowiedź oskarżonego na sali sądowej w Los Angeles to nie wynik desperacji, tylko wyrachowania i sprytu.

Kalifornia jest stanem USA, w którym wykonanie wyroków śmierci należy do rzadkości, natomiast ci, którzy oczekują w celach śmierci, mają prawo do przywilejów, na przykład kontaktów telefonicznych z rodziną i przyjaciółmi. O taki właśnie najsurowszy wyrok, potępiany przez Amnesty International, zabiegał między innymi Billy Joe Johnson, biały morderca i rasista. W końcu, w październiku tego roku Johnson osiągnął swój cel - sąd w hrabstwie Orange uznał, że więzień nie przejawia żadnej skruchy i nie budzi nadziei na powrót do społeczeństwa a zatem powinien być zgładzony. Johnsonowi w to było graj.

Przeniesiono go z mikroskopijnej celi w więzieniu o zaostrzonym rygorze do stosunkowo wygodnego pomieszczenia dla skazanych na śmierć - celi, którą zachowa tylko dla siebie i gdzie będzie mógł spożywać posiłki. Johnson może teraz nie tylko telefonować do rodziny, ale także odbywać widzenia w plastikowym boksie, a nie we wspólnej sali z innymi więźniami.

W Kalifornii morderca skazany na śmierć ma w celi telewizor i odtwarzacz CD. Może spożywać smakołyki przysłane przez rodzinę w paczkach. Wszystko to w zatłoczonym więzieniu, jednym z 33 zakładów karnych, w których wyroki odsiaduje aż 160 tysięcy skazanych. Same zyski. A ryzyko faktycznej egzekucji nie jest zbyt wielkie...

Morderca Johnson i jego adwokat Michael Molfetta zdają sobie sprawę, że system prawny Kalifornii obwarowuje wykonanie kary śmierci tyloma zastrzeżeniami, że egzekucja długo pozostanie pustą groźbą. Johnson ma już dziś 46 lat. - Mój klient nie chce żyć krócej niż 70 - mówi wprost adwokat przestępcy.

- Ta sytuacja to dramatyczne potwierdzenie tego, co wiemy od dawna o niedomaganiu naszego systemu wymiaru sprawiedliwości - powiedział w rozmowie z Los Angeles Times Kent Scheidegger, szef Fundacji Prawa Kryminalnego, działającej w Kalifornii społecznej organizacji zwolenników kary śmierci. Rok utrzymania przeciętnego więźnia kosztuje budżet stanu aż 49 tysięcy dolarów. W przypadku skazanych na śmierć tę kwotę trzeba pomnożyć dwa lub trzy razy.

Na tle całych USA Kalifornia skazuje na śmierć rekordową liczbę oskarżonych. Na terminalny zastrzyk w celach śmierci czeka 685 więźniów, ale od 1977 roku, kiedy stan przywrócił karę śmierci, wykonano jedynie 13 wyroków. Do tego od 4 lat w Kalifornii obowiązuje moratorium i nie odbyła się w tym czasie ani jedna egzekucja.

Zdaniem wielu specjalistów kara śmierci nie robi już w Kalifornii wrażenia na więźniach. Z pewnością straciła wszelkie właściwości odstraszające choć nie jest pewne, czy kiedykolwiek je miała. - Mamy perwersyjny system. Organizujemy cele śmierci ale zapominamy o egzekucjach wzdycha była prokurator Laurie Levenson.



źródło: newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/zadam-kary-smierci-dla-siebie,49831,1.html