Strona wykorzystuje mechanizm ciasteczek - małych plików zapisywanych w przeglądarce internetowej - w celu identyfikacji użytkownika. Więcej o ciasteczkach dowiesz się tutaj.
Obsługa sesji użytkownika / odtwarzanie filmów:


Zabezpiecznie Google ReCaptcha przed botami:


Zanonimizowane statystyki odwiedzin strony Google Analytics:
Brak zgody
Dostarczanie i prezentowanie treści reklamowych:
Reklamy w witrynie dostarczane są przez podmiot zewnętrzny.
Kliknij ikonkę znajdującą się w lewm dolnym rogu na końcu tej strony aby otworzyć widget ustawień reklam.
Jeżeli w tym miejscu nie wyświetił się widget ustawień ciasteczek i prywatności wyłącz wszystkie skrypty blokujące elementy na stronie, na przykład AdBlocka lub kliknij ikonkę lwa w przeglądarce Brave i wyłącz tarcze
 

#rabuś

Wysadził automat z prezerwatywami i zginął

V................4 • 2015-12-28, 19:21
Cytat:

Do zdarzenia doszło w miasteczku Schoeppingen w Nadrenii Północnej-Westfalii. Według policji mężczyznę trafił w głowę odłamek stali w chwili, gdy wycofywał się do samochodu i nie zdążył jeszcze zamknąć jego drzwi.

Poszkodowany stracił przytomność; jego dwaj wspólnicy pojechali z nim do szpitala w pobliskim mieście Ahaus, przedstawiając go na izbie przyjęć jako ofiarę upadku ze schodów. Podjęta reanimacja okazała się bezskuteczna.

Wybuch nastąpił w pierwszym dniu świąt Bożego Narodzenia. Zaalarmowani przez jednego z okolicznych mieszkańców policjanci znaleźli na miejscu zdarzenia rozbity automat oraz porozrzucane wokół pieniądze i prezerwatywy, co świadczyło o tym, że rabusie nie zdołali niczego zabrać.

Nieco później policja otrzymała ze szpitala z Ahaus zgłoszenie wypadku. Przesłuc🤬jąc tam obu mężczyzn, którzy przywieźli poszkodowanego, funkcjonariusze szybko zorientowali się, że rzekomego upadku ze schodów w ogóle nie było. W końcu jeden z przesłuchiwanych ujawnił prawdziwy przebieg wydarzeń. Obaj wspólnicy zmarłego, 29-letni mieszkaniec Bielefeld i zamieszkały w samym Schoeppingen 27-latek, będą odpowiadać za swój czyn z wolnej stopy.



Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19401860,niemcy-29-latek-zginal-wysadzajac-automat-z-prezerwatywami.html

Policjant resocjalizuje złodzieja

C................a • 2015-09-09, 8:29
Wybija mu z głowy łamanie prawa.

Rabuś i epileptyk

freaky2014-11-12, 11:47
Co na pewno łączy rabusia z epileptykiem?

Napad, na bank

Złodziej

w................o • 2014-10-17, 0:34
i natychmiastowa kara za bycie złodziejem

Aktualny kawał

FunkDoc2013-08-13, 0:38
Późnym wieczorem w Warszawie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
- Dawaj swoje pieniądze! - żąda.
Napadnięty odpowiada oburzony:
- Nie możesz tego zrobić! Jestem posłem!
- W takim razie - odpowiedział rabuś - oddawaj mi moje pieniądze!

Karli rzezimieszek

demz2013-06-11, 20:38
Zauważyłem karła niosącego telewizor do swojego samochodu. Zapytałem:
"Hej, stary! Pomóc ci z tą plazmą?"
Usłyszałem:
"Wal się! To iPad!"

Napad

not_NULL2011-03-16, 16:41
Napadnięty przez uzbrojonego gościa facet pyta:
-Czego chcesz?
-Twoich pieniędzy!
-Ale ja jestem politykiem!
-A... to w takim razie MOICH pieniędzy!
Dość długo szukałem i zdziwiłem się tak pobudzający fantazje artykuł nie znalazł się na sadistiku. Artykuł pojawił się na Onecie w dniu 26 kwietnia 2009 roku. Niestety nie jest to oryginalny tekst z tej platformy.

Cytat:

Policja rosyjska aresztowała podmoskiewską fryzjerkę, która przez trzy dni więziła
w pakamerze swojego zakładu niedoszłego rabusia i wykorzystywała go seksualnie.
Do zdarzenia doszło w sobotę 14 marca 2009 w podmoskiewskiej miejscowości Meshchovsk.

Pod wieczór do zakładu do zakładu Olgi wtargnął zamaskowany uzbrojony w pistolet
bandyta (Viktor) i zażądał oddania dziennego utargu.

Przerażeni pracownicy oraz klienci oddali złodziejowi wszystkie pieniądze, ale kiedy przyszła
kolej na właścicielkę zakładu - Olgę... kiedy wręczała mu pieniądze nagle niespodziewanie
rzuciła go na podłogę i związała kablem od suszarki.

Olga zamknęła zszokowanego rabusia w pakamerze i powiedziała pracownikom i klientom,
iż zamierza wydać go policji, po czym spokojnie dokończyła strzyżenia. Kiedy wszyscy
poszli do domu kazała Victorowi "ściągać portki" i zagroziła, "że wyda do policji
jeśli nie będzie współpracował."

Tak to 28-letnia kobieta przy pomocy wschodnich sztuk walki uniemożliwiła bandycie
dokonanie napadu rabunkowego i obezwładniła go, po czym przywiązała go do
kaloryfera (fikuśnymi różowymi puszystymi kajdankami) zrobiła mu blond
trwałą na głowie oraz w gąszczu nad "małym" i przez następne 72 godziny
zmuszała go do zażywania Viagry oraz odbywania z nią licznych stosunków
seksualnych. Przerywała tylko aby obsłużyć standardowo nielicznych klientów
zakładu. Gdy sama nie mogła zaspokoiła go wprawną ręką karateki.

Po 3 dniach pogroziła mu jeszcze żartobliwie nożyczkami i wypuściła nago na miasto.

Uwolniony mężczyzna pomaszerował prosto na pogotowie z powodu obrażeń narządów
płciowych, po czym zgłosił się na policję, aby złożyć doniesienie o porwaniu.

"Na początku mi się to nawet podobało" ale po 20 razie zaczęło boleć, po pięćdziesiątym
było niesamowitą torturą. Policja doliczyła się później 84 "kresek zaliczeniowych"
stawianych przez Olgę w ściennym kalendarzu po każdym "sukcesie".

Zdjęcie naszej bohaterki


źródło: codziennie.org

Fajnie pomarzyć
Okazuje się że nawet w małym miejskim kościele