Wysłany:
2013-11-24, 21:51
, ID:
2693818
12
Zgłoś
Nie wiem jak to jest wychować się i dorastać w "normalnej rodzinie" z matką i ojcem mając wszystkiego pod dostatkiem. Mnie wychował mój Dziadek i moja śp. Babcia, ich opowieści ukształtowały mój światopogląd, nigdy nie było lekko i dalej nie jest. Na to jestem przygotowany, przynajmniej psychicznie. Mimo iż w tej chwili mam tylko 20 lat i nawet nie skończyłem szkoły średniej to słysząc właśnie takie słowa wypowiedziane z ust starszych osób które przeżyły to piekło robi mi się ciepło na sercu. Do końca mojego marnego życia Ci ludzie, nasi rodacy którzy oddawali życie aby zapewnić potomstwu lepszy byt, będą dla mnie bohaterami i ikonami do naśladowania, szkoda że, my Polacy (współcześni?) cały czas jesteśmy podzieleni na lewo, prawo, górę, dół, i wszystkie inne możliwe kierunki, a nie potrafimy po prostu powiedzieć DOSYĆ i zrobić coś dla tego naszego skrawka ziemi i dla nas samych, przestać się kłócić o pierdoły i zacząć współpracować na własną korzyść. Jestem (niby mężczyzną) ale w sumie w tych czasach jestem "chłopcem", który chce założyć rodzinę (co według mass-mediów i Unii europejskiej jest nienormalne bo mężczyzna+kobieta? =chore) tak chcę mieć dziecko i to nie jedno i chcę te dzieci wychować tak aby nie były typowymi "gimbusami" którym w głowie tylko jedno i wszystko jedno. Mam jeszcze wypowiedzi w zapasie jak rafaello, ale nie potrafię ich wyrazić w jednym zdaniu czy tam słowie więc kończę. Pozdrawiam