No i? Ot delikatna erotyka nieprzekraczająca granic dobrego smaku. Sposób artystycznego wyrazu, a dla Doroty Wellman pewnie jakiś sposób na pozbycie się pewnych kompleksów, z którymi jako osoba mająca więcej ciała, pewnie się zetknęła. Nie widzę w tym zdjęciu nic obrzydliwego, czy niesmacznego. To nie jest i nie ma być materiał dla koniobijców.
podpis użytkownika
● Nie jestem rasistką. Nienawidzę wszystkich jednakowo.No i? Ot delikatna erotyka nieprzekraczająca granic dobrego smaku. Sposób artystycznego wyrazu, a dla Doroty Wellman pewnie jakiś sposób na pozbycie się pewnych kompleksów, z którymi jako osoba mająca więcej ciała, pewnie się zetknęła. Nie widzę w tym zdjęciu nic obrzydliwego, czy niesmacznego. To nie jest i nie ma być materiał dla koniobijców.